Q11 in the Field. Two Months, the Bieszczady Mountains and Grid Instability That Would Have Killed Most Chargers

Q11 w terenie. Dwa miesiące, Bieszczady i niestabilność sieci, która zabiłaby większość ładowarek

Wysłaliśmy Q11 do testów. Nie na tydzień, nie na szybkie rozpakowanie przed kamerą. Michał z kanału YouTube "Na Prąd Po Polsce" jeździł nim przez dwa miesiące. Ładował w garażu, ładował w górach, testował w mroźnych temperaturach i przy napięciach, które powodują, że większość ładowarek aftermarketowych się poddaje. Pełna recenzja jest dostępna na YouTube (link na końcu), ale poniżej zebraliśmy najważniejsze wnioski z materiału.

Człowiek, który psuje ładowarki

Aby zrozumieć, dlaczego ten test ma znaczenie, trzeba wiedzieć jedno: Michał ma domową instalację elektryczną, która nie spełnia polskich norm sieciowych. Napięcie waha się między 190V a 255V. Występują krótkie przerwy w dostawie prądu. Większość ładowarek aftermarketowych, które recenzował na kanale, po prostu przestawała działać lub wyświetlała błędy w takich warunkach.

Q11 działa w zakresie od 90V do 265V. Przez dwa miesiące nie było ani jednego problemu.

Dodatkowo urządzenie ma wbudowaną logikę do wznowienia sesji ładowania po przerwie w zasilaniu. Jeśli napięcie w sieci zniknie na kilka sekund, a potem wróci, ładowarka nie pozostaje w stanie błędu. Wraca do ładowania. To może wydawać się drobiazgiem, ale gdy ładujesz przez noc i budzisz się z półpustą baterią, bo ładowarka utknęła na błędzie, ten szczegół ma znaczenie.

Co jest w pudełku i co tak naprawdę mierzy ten kabel

Michał zrobił unboxing, ale od razu przyznał: pudełko otworzył dwa miesiące wcześniej i od tamtej pory urządzenie było używane. Wszystko wyglądało dokładnie tak, jak po rzeczywistym użytkowaniu.

Standardowy zestaw zawiera jednostkę Q11, uchwyt ścienny do ładowarki, uchwyt ścienny do wtyczki Type 2, torbę transportową oraz instrukcję w języku polskim. Wersja z adapterem dodaje pełen zestaw wtyczek: Schuko do standardowego gniazdka 230V, CEE 16A do jednofazowego gniazda przemysłowego oraz CEE 32A do trójfazowego gniazda przemysłowego. Michał miał też w swoim zestawie testowym niebieską wtyczkę kempingową CEE 32A, która pozwala na moc do 7,4 kW z jednej fazy.

Warto wiedzieć przed zakupem: każdy adapter ma wbudowany termistor, czyli czujnik temperatury. To nie jest opcja ani dodatek. Jest standardem w każdej wtyczce. Jeśli coś dzieje się nie tak w gniazdku, urządzenie to wykryje.

Kabel w Q11 ma oficjalnie 6 metrów. Michał zmierzył swój od złącza do złącza. Wyszło prawie 8 metrów. W praktyce oznacza to, że parkując w niewygodnym miejscu, obok filara garażu lub przy gniazdku po niewłaściwej stronie samochodu, prawie zawsze sięgniesz.

Aplikacja Tuya: co możesz zrobić, czego nie możesz i kiedy WiFi nie jest potrzebne

Q11 współpracuje z aplikacją Tuya, dostępną na Androida i iOS. Michał szczegółowo pokazał ją w filmie i warto go obejrzeć, bo interfejs jest bardziej intuicyjny, niż można by się spodziewać.

Co możesz zrobić przez aplikację:

  • regulować prąd ładowania od 6A do 16A, także podczas aktywnej sesji
  • ustawić harmonogram, czyli określić przedział czasowy, w którym ma odbywać się ładowanie
  • ustawić limit energii, aby ładowarka zatrzymała się po dostarczeniu określonej liczby kWh
  • wyświetlać napięcie na każdej z trzech faz osobno
  • sprawdzać historię ładowań i licznik całkowitej energii w kWh

Bez aplikacji, korzystając z przycisków i wyświetlacza 2,4" bezpośrednio na urządzeniu, możesz zrobić prawie to samo: regulować prąd, ustawić timer i limit energii. Interfejs sprzętowy wystarcza do codziennego użytku.

Ciekawostka dotycząca WiFi: aplikacja działa także przez Bluetooth, bez połączenia z siecią. Michał testował to na Androidzie. Pełna historia i statystyki wymagają chmury, ale podstawowe funkcje, czyli start, stop i regulacja prądu, działają lokalnie. W podróży, gdzie nie ma znanej sieci WiFi, to przydatne.

Warto zapamiętać: jeśli chcesz, aby interfejs urządzenia był po polsku, nie szukaj tej opcji w aplikacji. Przytrzymaj oba przyciski na urządzeniu przez około 10 sekund, aż pojawi się menu językowe. Następnie użyj lewego przycisku, aby wybrać język, i prawego, aby potwierdzić. To wszystko.

Licznik kWh, który nie znika

Q11 ma licznik energii offline. Sumuje każdy kilowatogodzinę od pierwszego ładowania. Nie resetuje się po utracie zasilania ani po restarcie. Zeruje się tylko po ręcznym przywróceniu ustawień fabrycznych.

Michał wskazał to jako funkcję o realnej wartości praktycznej do celów rozliczeniowych. Niezależnie od tego, czy ładujesz samochód firmowy, czy monitorujesz zużycie energii z właścicielem mieszkania, licznik jest dostępny bezpośrednio na urządzeniu i synchronizuje się z aplikacją, gdy jest dostępne WiFi.

Po każdej sesji urządzenie pokazuje podsumowanie: czas ładowania i dostarczone kWh. Całkowity licznik życiowy jest dostępny po jednoczesnym przytrzymaniu obu przycisków.

Wyniki po dwóch miesiącach

Michał naładował łącznie 136 kWh w czasie testu. Ładował Teslę i Kię. Testował z gniazdka standardowego 230V i z gniazdka przemysłowego CEE 16A. W Bieszczadach i w garażu. W mroźnej pogodzie.

Jego podsumowanie w filmie jest krótkie: urządzenie łączy wszystko, co konkurencyjne ładowarki oferują osobno. Wymienne adaptery, aplikację, monitorowanie temperatury, wykrywanie upływu doziemnego, tolerancję niestabilności sieci. Żadna z tych funkcji nie zawiodła podczas dwóch miesięcy użytkowania.

Obejrzyj pełną recenzję

Film zawiera unboxing, krok po kroku prezentację aplikacji Tuya, testy ładowania z gniazdka 230V i gniazdka CEE 16A, pomiary napięcia na poszczególnych fazach oraz szczegółowe omówienie funkcji bezpieczeństwa. Jeśli rozważasz zakup Q11 lub chcesz lepiej wykorzystać ten, który już masz, to 15 minut dobrze zainwestowanego czasu.

Pełna recenzja: https://www.youtube.com/watch?v=s4hNhcTwJao

Chcesz samodzielnie sprawdzić Q11? Obie wersje są dostępne na naszej stronie:

 

Powrót do blogu